Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

czwartek, 16 luty 2017 20:26

Pszczołami w Zawoi zajął się mediator sądowy

Zakończył się wieloletni spór o pasiekę. Pan Czesław Kudzia może odetchnąć z ulgą. Kompromis, który został dzisiaj osiągnięty podczas spotkania mediacyjnego powinien zadawalać każdą ze stron. Z ugody cieszą się również władze gminy Zawoja jak i mieszkańcy.

Przypomnijmy, że sprawa dotyczyła pasieki pana Czesława, który prowadził ją od 40 lat. Liczy ona w tej chwili 15 uli, w których zamieszkuje 30 rodzin. Na sąsiedztwo pszczół nikt się nie skarżył, zwłaszcza że w Zawoi takich większych pasiek jest ponad 20. Z biegiem lat osiedle się rozrosło, wybudowano nowe domy i niestety nie wszyscy życzyli sobie w swoim sąsiedztwie tych życiodajnych owadów. Po prostu bali się ukąszeń, zwłaszcza, że jeden z sąsiadów jest uczulony na pszczeli jad. Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Suchej Beskidzkiej i ciągnęła się cztery lata.

Wyrok, który zapadł w Suchej, był -w ocenie wielu zainteresowanych tą sprawą – kuriozalny. Sąd bowiem nakazał usunąć wszystkie ule panu Czesławowi. Nie określił jednak co to znaczy „usunąć”, w jakim czasie należy to zrobić i przede wszystkim, kto ma ponieść koszty, bo niewątpliwie pasieka czyli ule i pszczoły mają swoją wartość nie tylko sentymentalną, ale i finansową.

Pan Czesław wyrok zaskarżył do Sądu Apelacyjnego i ten zdecydował, żeby spór rozwiązać w postępowaniu mediacyjnym. Do spotkania z stałym mediatorem sądowym Sądu Okręgowego w Krakowie, Wiesławem Pietrusem, doszło dzisiaj (16.02). Brały w nim udział strony sporu oraz ich pełnomocnicy, przybyli również przedstawiciele urzędu gminy oraz kilku radnych, którzy pracują w stałych Komisjach Rolnictwa, Leśnictwa i Ochrony Środowiska, był też przewodniczący pszczelarzy.

Wspólna rozmowa dała mediatorowi ogólny pogląd na całą sprawę. Jednak warunki ugody zostały ustalane już w gronie tylko samych zainteresowanych i ich pełnomocników. I udało się dojść do porozumienia. Ugoda została zawarta przed mediatorem sądowym ma moc ugody sądowej.

„Spór o pszczoły został rozwiązany. Teraz zostanie sporządzony odpowiedni dokument, który strony podpiszą w przyszłym tygodniu i sprawa zostanie formalnie zamknięta, wtedy będę mógł przekazać szczegóły ugody. Na tę chwilę mogę powiedzieć, że warunki ugody są rozsądne dla obu stron, nie będzie też likwidacji pasieki” – wyjaśnia naszemu portalowi stały mediator sądowy Sądu Okręgowego w Krakowie Wiesław Pietrus.

 

HomeWydarzeniaZawojaPszczołami w Zawoi zajął się mediator sądowy