Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

czwartek, 01 czerwiec 2017 21:56

Rodzinny Piknik w Skawicy

„Droga jest trudna – pomagajmy sobie wzajemnie.

Droga jest pełna radości – dzielmy się nią.”

 

Zgodnie z tą prostą, ale jakże piękną myślą, rodzice, dzieci, nauczyciele Zespołu Szkół w Skawicy zorganizowali 28 maja Piknik Rodzinny, aby razem się cieszyć: z okazji Dnia Dziecka - z tego, że mamy tyle dzieci, które zawsze są naszym skarbem, z okazji Dnia Matki - że te dzieci mają kochanych i kochających rodziców.

Bywa, że rodzina spotyka się z większą niż zwykle trudnością i tak zdarzyło się w jednej z rodzin w Skawicy – nagle ciężko rozchorował się jeden z uczniów naszej szkoły. Krystianowi i jego rodzinie w trudnej sytuacji postanowiła pomóc cała społeczność szkolna. Jedną z akcji był właśnie piknik, który miał charakter charytatywny. Pomysł wyszedł od rodziców i spotkał się z poparciem i pomocą dyrekcji szkoły. Do organizacji włączyli się uczniowie wspierani i kierowani przez nauczycieli. Nad całą imprezą „niebo rozpromieniło pogodne oblicze”, toteż był to dzień pełen radości.

Rodzice, z okazji Dnia Matki i zbliżającego się Dnia Ojca, zostali obdarowani przez swoje pociechy – uczniów klas 0 – III szkoły podstawowej pięknym, wzruszającym występem przygotowanym pod kierunkiem swoich pań, a także własnoręcznie zrobionymi upominkami. Dzieci oprócz radości jaką sprawiło im obdarowanie kochanych rodziców, miały także mnóstwo radości i słodkości. Te ostatnie zapewnił im między innymi pan serwujący darmową watę cukrową.

Ogromnym zainteresowaniem dzieci cieszyły się dmuchane zjeżdżalnie, z których z okazji Dnia Dziecka można było korzystać do woli, o ile miało się dość cierpliwości, żeby stać w długiej kolejce, ale o dziwo, dzieci cierpliwie i grzecznie stały w długich kolejkach. Stały też w kolejce do malowania twarzy, aby potem prezentować na swych buziach niemal dzieła sztuki stworzone przez gimnazjalistki z trzeciej klasy, dzielnieJ wspierane przez swoją wychowawczynię. Frajdę mieli i malowani, i malujący.

Ja nie dałam sobie twarzy pomalować, ale za to niemal bez przerwy oglądałam to, co się na scenie działo i nie nudziłam się ani chwili, bo na scenie po przepięknym występie dzieci pojawił się niezawodny „Zbójnik” - nasz szkolny zespół regionalny. Poza występem grupy, widzowie mieli okazję wysłuchać pięknych występów laureatów konkursu, którzy dostali się na festiwal ogólnopolski, ale to już temat na osobną opowieść. Wspomnę tylko, że wśród laureatów byli również absolwenci szkoły w Skawicy, a absolwenci naszej szkoły często i chętnie odwiedzają swoją macierzystą szkołę i zawsze są tu serdecznie witani.

Tańca i śpiewu na scenie było bardzo dużo. Mogliśmy oglądać nie tylko tańce regionalne, ale i współczesne. Można było zatańczyć Zumbę, choć trzeba przyznać, że nie wszyscy skorzystaliśmy z tej okazji, choć na widok profesjonalistek tańczących na scenie, nogi same „rwały się do tańca”. Wśród profesjonalistek znalazła się i nasza uczennica, która w niczym nie odstawała od tańczących pań. Brawo Daria!

Daria występowała też ze swoimi koleżankami z klasy piątej, szóstej, a nawet czwartej. Zespół jest prowadzony przez panią katechetkę, która jest żywą ilustracją powiedzenia: „i do tańca i do różańca”. Zaś tancerki były rewelacyjne. Występowały w pięknych, jednakowych sukienkach, które sobie same na tę okazję „zorganizowały”. Zawsze było wiadomo, że „Skawica piłką nożną stoi”J, ale okazuje się, że nie tylko – tańczyć i śpiewać też potrafi. A jeżeli chodzi o sport, to kto chciał, czynnie spędzić czas, mógł wziąć udział w ciekawych zawodach sportowych. Zawody przygotowane przez nauczycieli wychowania fizycznego cieszyły się dużym zainteresowaniem uczniów. Nie były to dyscypliny olimpijskie, ale właśnie te nietypowe zawody dostarczyły i zawodnikom, i widzom dużo emocji i radości. Natomiast ci, którzy mają niespożyte siły mogli na szkolnym boisku bez końca bawić się w pneumatycznych kulach, co tylko dla patrzących wydaje się łatwe! Tyle, że oglądać bardziej warto było to, co działo się na scenie. A tam właśnie trwał występ klas szóstych, w którym uczniowie z humorem próbowali przypomnieć widzom ogrom pracy wykonywanej przez mamy w domu. Miejmy nadzieję, że wśród śmiechu niejedno dziecko postanowiło, że od dziś więcej pomoże mamie. W każdym razie liczyła na to reżyserka przedstawienia – polonistka, ale prywatnie też mamaJ

Na scenie nie mogło braknąć gimnazjalistów, którzy pod kierunkiem pań pedagog, przygotowali  „Pokaz Mody” na wesoło, a klasa II A przeprowadziła ciekawy konkurs literowy. Nie mogło być inaczej, bo przecież wychowawczynią jest ich pani od polskiego.J

Atrakcje można wymieniać bez końca. Dla dzieci jedną z ważniejszych było przedstawienie „Kot w butach”, a dla dorosłych na pewno nie bez znaczenia była kawa, którą rodzice z Rady Rodziców częstowali za darmo, z cukrem i z uśmiechem. Do kawy można było kupić pyszne ciastko. Trzeba też wspomnieć o kiełbasce z grilla, obsługiwanego przez miłe gimnazjalistki. Od stolika z loterią fantową wszyscy odchodzili z ciekawymi nagrodami, toteż szybko brakło losów. Całkowity dochód ze sprzedaży oraz licytacji został przekazany dla Krystiana.

Krystian, wszyscy życzymy Ci zdrowia, a Twoim rodzicom sił. Mamy nadzieję, że świadomość tego, że chcemy Was wesprzeć, doda Wam sił w walce o zdrowie. A my dzięki Wam jeszcze raz uświadomiliśmy sobie, jak ważna jest w naszym życiu rodzina, bo, jak wspominały dzieci w pracach pisanych w związku z piknikiem: „Rodzina to coś innego niż kolega albo koleżanka… Kocham mamę, kocham tatę i brata kocham też.”

Rada Rodziców Zespołu Szkół w Skawicy spisała się na medal. Dziękujemy za trud, który dał tak wspaniały efekt. Mamy nadzieję, że akcję powtórzymy za rok.

Dzieci na Skawicy wciąż czekają na obiecane cukierki „z nieba”. Z powodu zbyt pięknej pogody „wspomaganej” wiatrem, paro-lotnia z cukierkami nie zdołała do Skawicy dolecieć. Na pewno kiedyś doleciJ, dostarczy nam jeszcze trochę radości i osłodzi uczniom ostatnie dni nauki szkolnej, które wcale nie są łatwe – wymagają dużo wysiłku.

U. Mazur

 

HomeWydarzeniaZawojaRodzinny Piknik w Skawicy