Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

poniedziałek, 20 lipiec 2015 08:21

Tarnawa. Dramatyczny apel mieszkańców

Ludzie nie chcą przekaźnika sieci komórkowej w bliskości swoich domów. Ostrzegają, że problem, który spędza im sen z powiek, może dotyczyć całego powiatu.

 

Na Tarnawskiej Górze ma postać stacja bazowa przekaźnika sieci komórkowej. Wizja inwestycji od lat przeraża mieszkańców okolicznych domów a także właściciel gruntów. Od 2010 roku walczą o przesunięcie masztu od ich domów. Niestety, wszystko wskazuje na to, że powstanie on zaledwie o 70 metrów od zabudowań mieszkalnych. 

Przeciwnicy inwestycji w desperacji po raz kolejny zaapelowali do radnych powiatowych o pomoc. 

- Mieszkańcy obawiają się o swoje zdrowie – mówiła przedstawicielka Stowarzyszenia Ojcowizna. – My nie jesteśmy z epoki kamienia łupanego,  wiemy, że telefony komórkowe są potrzebne, ale maszt nie może stać tak blisko domów. Dlatego walczymy o przesunięcie miejsca jego postawienia. 

Jak dodaje, problem dotyka mieszkańców okolic Tarnawskiej Góry, ale niebawem może dotyczyć całego powiatu, bo przedsiębiorcy wybierają miejsca postawienia masztów tam, gdzie na mapie padnie ich palec.    

- Inwestor to potężna spółka – mówi Pani Maria, jednak z właściciele gruntów położonych w okolicy planowanego postawienia przekaźnika. – Śmiecą u nas jak tylko im się podoba. Kto kupi ziemię koło takiego piorunochronu? To najpiękniejsze tereny w gminie Zembrzyce, cudny widok na jezioro Mucharskie. Córka chciała wrócić do domu, ale nie wróci. Kto by chciał mieszkać obok takiej instalacji?

Niestety. Ani radni powiatowi, ani władze starostwa nic tu nie pomogą. Dla inwestycji punktem odniesienia jest bowiem plan zagospodarowania przestrzennego uchwalany przez każdą gminę z osobna.

- Jeśli nikt w gminie nie przewidział, że plany dopuszczają możliwość realizacji takiego zagrożenia, to jedyne wyjście z tej patowej sytuacji, to zmiana planów – mówi Józef Bałos, starosta suski. 

A to niestety jest i drogie, i czasochłonne…

 

 

HomeWydarzeniaZembrzyceTarnawa. Dramatyczny apel mieszkańców